niedziela, 13 lutego 2011

Opowieść

.... o tym, że internet jest    w s z ę d z i e.
Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i zamieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubna 20 lat temu. Mąż miał dłuższy urlop, pojechał więc o jeden dzień wcześniej. Po zameldowaniu się  zauważył,  że w recepcji  jest komputer. Postanowił więc wysłać maila do żony. Niestety wpisując adres pomylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u pewnej wdowy, która wróciła właśnie z pogrzebu męża i chciała sprawdzić czy na poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół.
Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem. Na ekranie zobaczył wiadomość:
Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu. Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysyłać maile do najbliższych.
Wszystko jest przygotowane  na twoje jutrzejsze przybycie. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja
.

p.s. Tu na dole jest naprawdę gorąco.

Też bym chyba padła. Że niby już jutro?

20 komentarzy:

  1. Ech ta technologia i zdobycze cywilizacji...;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bym padła z wrażenia.Z reszta kto wie? Moze to całkiem realne z tymi komputerami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nivejko, Gosiu, - strach się bać..?

    OdpowiedzUsuń
  4. Że jutro to pikuś, ale że na dole!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Elu, stare mówisz... patrz, a jam tego nie znała... choć pierwszej młodość już poza mną:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gosiu, to też... choć ja z gatunku ciepłolubnych.

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie najbardziej przestraszyło to, ze 20 lat po ślubie to już wiek średni :|

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne, tez nie znalam :)))) Ja to najbardziej bym sie ucieszyla ta bezproblemowoa podroza:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne. Ale wcale mnie nie dziwi taka reakcja wdowy- przecież wszystko jest możliwe, skoro nic na ten temat, co jest potem, nie wiemy.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też bym chyba zemdlała!!! :)))
    Doskonałe!

    OdpowiedzUsuń
  11. hahahahhah chyba bym padla trupem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fio, że też takie szczegóły Ci się w oczy rzucają...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Stardust, w końcu niby to ta niby ostatnia...:)

    OdpowiedzUsuń
  14. anabell - właśnie, nie wiemy, co TAM naprawdę jest...

    OdpowiedzUsuń
  15. iw, bn - reakcja całkiem naturalna:)))

    OdpowiedzUsuń