poniedziałek, 26 kwietnia 2010

A jednak się zdarza...

Ona.
Dama. Wysoka. Elegancka. Czerwona przylegająca do ciała tunika. Czarne spodnie. Sandałki na obcasie. Doskonała fryzura.. Uśmiechnięte uszminkowane usta. Zakochane oczy.
On.
Facet z klasą. Postawny. Bladoniebieska koszula. Spodnie w kancik. Brązowy pasek. Białe, krótko ścięte włosy. Uśmiechnięty. Oczy pełne czułości.
Oni.
Tańczyli. Wirowali. Patrzyli. Rozmawiali. Trzymali się za ręce. Szeptali.   Najpiękniejsza para na parkiecie. Na sali. Zapatrzeni w siebie. 

Patrzyłam na nich. Nie przestawałam się uśmiechać. Zazdrościłam nawet. 
Mieli, (jak nic) po więcej niż 60 lat...
Radość życia.
Siebie.

Dzisiejsze ziarnka:
:) jazda na gapę

:) popołudniowa pogawędka
:) wiosenny deszczyk

23 komentarze:

  1. Hmm, może właśnie się pobrali;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Beatto, albo niedawno poznali...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Albo to zwyczajna miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :o) mi się cały czas japka cieszy :o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna miłość, niedługo mi też tak puknie, ech

    OdpowiedzUsuń
  6. A mogli być małżeństwem od 40-stu lat? :)

    Margo, niedługo - za 20 lat :D
    Mi też, to przybij pionę :*

    OdpowiedzUsuń
  7. A można troszke pozazdrościć :)?

    OdpowiedzUsuń
  8. i ja pełen zazdrości pozdrawiam i ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. myszko, ...albo...

    Gucio, mi też...

    Margo, niedługo... to pojęcie względne;)

    kate, może... byłoby jak w bajce...

    Mota, można, oj można..:)

    Holden, wzajemnie.. miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. dzisiaj dopiero zajrzałam. dziękuję za niespodziankę z notki poniżej:))

    OdpowiedzUsuń
  11. swiat na ekranie zawsze jest piekny i elagancki,ech tez tak bym chciala :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie uważasz Kate, że to już niedługo? Buuuuuuu

    OdpowiedzUsuń
  13. W zyciu tez sie zdarza, tacy byli moi pierwsi tesciowie. I pewnie tacy zostali do konca, az do smierci.
    Moze nawet mnie by sie moglo przydarzyc, gdyby nie to zem wariatka:)) wiec jak Wspanialy patrzyl we mnie jak w obrazek to wybuchalam glupawka.
    Sama se odarlam chlopa z romantyzmu:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej:) Twój blog jest świetny;) Mam do Ciebie prośbę. Twój blog jest bardzo "sławny" jeśli można tak to ując. A ja potrzebuję rozgłoszenie pewnej rzeczy. Czy mogłabyś wstawić do notki prośbę z wejściem na ten link? http://Pejti9.gliteruje.pl To dla mnie bardzo ważne:*

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak pisał Puszkin: "Miłość na wiek się nie ogląda...", ale miło zobaczyć osoby z godnym stażem (prawdopodobnie) związku i szaleństwami wręcz nastolatków...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi, też uśmiechy ślę:)

    lelevino, ależ proszę bardzo:)

    bn, to było życie:)

    Stardust, e tam... nie do końca, nie do końca:)

    Nivejko, zdarza się jednak...

    ladybird, otóż TO!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. też tak chcę...dłuuuugo:)

    OdpowiedzUsuń
  18. A czy Ci Państwo nie przyjechali czasami do sanatorium ???

    OdpowiedzUsuń
  19. Beato, tak... dłuuuugo i szczęśliwie...:)

    Anonimowy, hmmmm... nic mi nie wiadomo o sanatoriach w okolicy... ale podpytam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ido, wzruszyla mnie ta notka bardzo... pieknie...

    OdpowiedzUsuń
  21. To zdecydowanie byłoby jedno z moich ziarenek...
    Lubię patrzeć na takich ludzi - szczęśliwych, że są ze sobą, nie wstydzących się tego, obojętnie, ile mają lat...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń